Zioła fotouczulające – ziołolecznictwo i opalanie – których roślin unikać?

zioła fotouczulające

Zioła fotouczulające to zespół roślin, które zawierają związki przyczyniające się do nadwrażliwości skóry na promienie słoneczne. Należy pamiętać, że zioła, tak jak wszystkie substancje lecznicze, mogą mieć swoje skutki uboczne. Są źródłem wielu substancji chemicznych, które mają konkretny wpływ na nasz organizm.

Wbrew pozorom, nie zawsze są to środki o bardzo delikatnym działaniu, które można dowolnie przyjmować, nie stosując się do jakichkolwiek zasad. Tak, jak w przypadku każdego leku, przed rozpoczęciem kuracji ziołami, należy zapoznać się z przeciwwskazaniami i sposobem dawkowania.

Zioła fotouczulające – dziurawiec

Jest to roślina stosowana w medycynie już od tysięcy lat. Trudno się dziwić, bowiem ma bardzo szerokie spektrum działania. Ze względu na właściwości moczopędne i żółciopędne, pozwala pozbyć się z organizmu szkodliwych metabolitów i innych zanieczyszczeń. Wspomaga kondycję jednego z najważniejszych organów – wątroby. Wykazuje pewne działanie odkażające i przeciwzapalne. Jego najbardziej cenionym walorem jest pozytywne oddziaływanie na samopoczucie – pomaga uporać się z depresją, stanami lękowymi, pomaga kobietom przezwyciężyć towarzyszący miesiączkom silny ból i zły nastrój.

Jednak podczas terapii dziurawcem powinniśmy unikać kąpieli słonecznych, gdyż nasza skóra będzie wtedy bardziej podatna na oparzenia i powstawanie przebarwień. Roślina ta może też wchodzić w interakcje hormonalnymi lekami antykoncepcyjnymi. Warto wiedzieć, że ze względu na opisane właściwości, dziurawiec wchodzi w skład leków i suplementów diety o działaniu uspokajającym, przeciwdepresyjnym i wspomagającym pracę wątroby. Dlatego jeśli stosujemy antykoncepcję hormonalną, powinniśmy czytać skład innych, przyjmowanych przez nas preparatów.

Zioła fotouczulające – arcydzięgiel

…to zioło o potężnych właściwościach poprawiających trawienie. Ceniony zwłaszcza podczas sutych kolacji i przyjęć, ponieważ zwiększa wydzielanie śliny, aktywuje wątrobę, poprawia produkcję soków trawiennych, a także enzymów potrzebnych w procesie trawienia. Pomaga pozbyć się tak  uciążliwych dolegliwości gastrycznych jak gazy, wzdęcia, luźne stolce, uporczywe zaparcia.

Ze względu na działanie rozkurczające mięśnie gładkie, będzie przydatny przy bólu brzucha spowodowanego np. miesiączką lub biegunką. Niestety, tak jak wszystkie zioła fotouczulające, powoduje nadwrażliwość na działanie słońca, które może objawiać się powstawaniem na skórze pęcherzyków, a nawet… obrzęków! Jeśli więc pijemy napar z arcydzięgla bądź zażywamy jakiś ziołowy preparat na trawienie, w którym zawarta jest ta roślina, nie wystawiajmy skóry na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.

fb

Kliknij "Polub tę stronę", a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami.

Kliknij "Polub tę stronę", a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami.

fb

Ostrożność powinno się także zachować podczas stosowania ziołowych szamponów. Ze względu na działania przeciwłupieżowe i przeciwłojotokowe, wyciąg z arcydzięgla wchodzi w skład wielu kosmetyków do pielęgnacji włosów.

Zioła fotouczulające – bergamotka

Niewielka roślina należąca do rodziny cytrusów. Pozyskuje się z niej aromatyczny susz, który wchodzi między innymi w skład herbaty Earl Grey i olejek stosowany aromaterapii. Jest ceniona nie tylko za przepiękny zapach, ale i szerokie działanie lecznicze.

Olejek bergamotowy ma działanie odkażające, grzybobójcze, antywirusowe, orzeźwiające. Z tego też powodu, jest bardzo pomocny przy leczeniu różnych stanów zapalnych skóry. Działa także jako afrodyzjak i naturalny lek przeciwdepresyjny. Według niektórych, wspomaga pracę umysłu, wzmacniając procesy myślowe, wyobraźnię i kreatywność.  Jednak nie należy pod żadnym pozorem, po uprzednim  zaaplikowaniu olejku na skórę, wychodzić na słońce.  Jak inne zioła fotouczulające, może powodować szereg działań niepożądanych, jak bolesne poparzenia słoneczne.

Zioła fotouczulające – nagietek

Ukochane zioło producentów kosmetyków! Dzięki bogactwie saponin, steroli, estrów, kumaryn, witaminy C, kwasów organicznych, żywic, polisacharydów i soli mineralnych, ma silne działanie kosmetyczne i lecznicze. Wspomaga proces regeneracji tkanek, w tym skóry! Pomaga uporać się z niedoskonałościami cery – trądzikiem, zaskórnikami, łuszczącym się naskórkiem.

Nie tylko koi i nawilża, ale i działa przeciwzapalnie. Z tego powodu stosuje się go w leczeniu zapalenia spojówek, stanach zapalnych gardła i jamy ustnej. Ze względu na śluzowatą konsystencję, działa ochronnie na śluzówkę przewodu pokarmowego, dla tego używa się go wspomagawczo przy leczeniu choroby wrzodowej żołądka. Niestety, po aplikacji jakiegokolwiek kosmetyku lub suplementu diety z wyciągiem z nagietka, nie powinniśmy dopuszczać do kontaktu skóry z promieniami UV, ponieważ grozi to oparzeniem.

Oczywiście istnieją też inne zioła fotouczulające o dużo mniejszym zastosowaniu. Klasycznym  przykładem jest barszcz Sosnowskiego – w kontakcie ze słońcem może wywoływać bardzo ciężkie oparzenia, które zagrażają nie tylko zdrowiu ale i życiu. Ciekawostką jest fakt, że istnieją też rośliny, które… zwiększają tolerancję na promienie słoneczne i zapobiegają powstawaniu oparzeń. Na przykład ostropest plamisty zażywany doustnie chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV, a zaaplikowany na skórę olejek z nasion malin świetnie sprawdzi się podczas opalania – zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny na poziomie SPF 50.

Podziel się tymi informacjami z rodziną i przyjaciółmi, mogą im pomóc. Podziel się informacją na:
loading...

Zostaw komentarz