Gronkowiec złocisty – czym jest, co powoduje, jak go zwalczać

gronkowiec złocisty

Gronkowiec złocisty jest bakterią gramdodatnią z rodzaju Staphylococcus. Należy do ziarniaków –  pod mikroskopem wygląda jak niegroźne kuleczki zebrane w grona, jednak wywołuje nieprzyjemne choroby. Jego łacińska nazwa to staphylococcus aureus. Swój przydomek czerpie stąd, że jego komórki są zazwyczaj zabarwione na żółty kolor. Gronkowiec złocisty jest normalnym składnikiem flory bakteryjnej jelita grubego każdego człowieka. Występuje tez na skórze i błonach śluzowych – w ustach, w gardle, w nosie, a także w pochwie. W prawidłowym stanie jego obecność w organizmie nie wywołuje żadnych szkodliwych skutków.

Szczepy o małej wirulencji (zjadliwości) powodują niegroźne ropne zakażenia skóry. Gronkowiec złocisty może jednak być bardzo niebezpieczny. W sprzyjających sobie okolicznościach powoduje ciężkie zakażenia ropne praktycznie każdego narządu. Większość takich przypadków dotyczy osób z obniżoną odpornością. Odpowiada za typowe zakażenia szpitalne, zwłaszcza po zabiegach chirurgicznych lub na oddziałach intensywnej terapii i chemioterapii nowotworów. Przykładem śmiertelnego zagrożenia życia z powodu zakażenia gronkowcem jest gronkowcowe zapalenie płuc. Personel szpitalny jest zazwyczaj nosicielem tej bakterii.

Jakie choroby wywołuje gronkowiec złocisty

  • Zakażenie ropne skóry i tkanek miękkich np.: ropnie, czyraki, trądzik, zapalenie mieszków włosowych, zastrzał okołopaznokciowy.
  • Zatrucie pokarmowe – spowodowane wytwarzaną przez gronkowca złocistego enterotoksyną. Już jej znikoma dawka może wywołać zatrucie. Objawy to: silne wymioty, ból brzucha, osłabienie. W cięższych przypadkach bóle głowy, bóle mięśni, zmiany tętna. Choroba ustępuje po 2-3 dniach, rzadko ma poważny przebieg. Toksyny aureus najczęściej znajdują się w produktach spożywczych, które są przechowywane w cieple lub przez długi czas, np. wyroby garmażeryjne, ciasta z kremem, sałatki, kanapki. Zatrucia zdarzają się grupowo w żywieniu stołówkowym.
  • Liszajec pęcherzowy i pęcherzowe złuszczanie skóry – wywołane przez toksynę zwaną epirdemolityczną. Na liszajec chorują niemowlęta. Bakteria wywołuje chorobę na skórze przedostając się z gardła lub przenosi przez dotyk od zakażonej osoby. Objawy to pęcherzyki skórne o rożnej wielkości, otoczone czerwona obwódką i ropnym zmąceniem. Po pęknięciu tworzą się miodowożółte strupy, a ogniska zmian się rozprzestrzeniają. Bakterie przenoszone są przez ręce w inne miejsce na ciele. Małe ilości zmian nie wywołują złego samopoczucia, ale nasilone ogniska powodują duże osłabienie. Bardzo rzadko toksyna gronkowca wywołuje groźny zespól Rittera-Lyella – występuje głownie u niemowląt, rozpoczyna się nagle wysoka gorączką i wystąpieniem zmian skórnych, podobnych do wysypki płoniczej. Po 1-2 dniach tworzą się duże zmiany rumieniowo pęcherzowe na całej skórze, które pękają i zostawiają nadżerkę.
  • Pęcherzowe złuszczanie skóry jest cięższą chorobą, na skórze powstają sączące powierzchnie z przerwanych pęcherzy, przypominające oparzenie II stopnia. Mogą pojawiać się powikłania ze strony płuc i układu pokarmowego. Chorują zasadniczo niemowlęta, rzadziej dorośli.
    Infekcje wtórne u dzieci z chorobami skory, np. z wypryskiem atopowym lub przy zapaleniu pieluszkowym skory niemowląt. Dzieje się tak nawet przy właściwej pielęgnacji, gdyż drobne ranki stanowią otwarta drogę dla bakterii.
  • Zespół wstrząsu toksycznego – wywołuje go toksyna będąca superantygenem, co znaczy, że nadmiernie aktywuje układ odpornościowy. Zdarza się u osób z ranami zakażonymi gronkowcem, a także u młodych kobiet używających tamponów. Objawia się nagłą wysoką gorączką, wymiotami, biegunką, bólami mięśni, wysypką głównie na stopach i dłoniach, gwałtownym spadkiem ciśnienia. W cięższych przypadkach dochodzi do niewydolności krążenia, nerek, a nawet zgonu.
  • Zakażenia układowe – zapalenie mięśnia sercowego, tchawicy, płuc, ropnie mózgu, zapalenie szpiku kostnego, posocznica gronkowcowa.

Leki na gronkowca złocistego

Standardowych badania to posiew z materiału pobranego z ognisk zapalnych. Służy on do dokładnego określenia rodzaju zakażenia, a posiew z krwi potwierdza, czy dostało się ono do całego organizmu. U pacjentów ogólnie zdrowych miejscowe zakażenia daje się wyleczyć poprzez leczenie zewnętrzne, głownie maści z antybiotykami.

fb

Kliknij "Polub tę stronę", a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami.

Kliknij "Polub tę stronę", a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami.

fb

Istnieją szczepy gronkowca złocistego, które nabyły odporność na prawie wszystkie znane antybiotyki.  Pojawiły się one już w połowie XX wieku. Początkowo bardzo skuteczna wobec nich była powszechnie stosowana penicylina, wkrótce jednak jej skuteczność zmalała. Gronkowce znalazły sposób obrony – produkowały beta-laktamazę. Jest to enzym, który hydrolizuje pierścień beta-laktamowy znajdujący się w penicylinach, a tym samym unieczynnia te antybiotyki.

Cecha ta jest kodowana na plazmidzie, przez co szybko się rozprzestrzeniła. W tej sytuacji konieczne było stosowanie antybiotyków, na które nie działają beta-laktamazy gronkowcowe. Są to m.in. meticylina, cefalosporyny, karbapenemy i penicyliny izokaszolilowe (np. kloksacylina). Wkrótce i na te leki szczepy gronkowców stały się odporne. Cechę te nazwano odpornością na meticylinę (MRS), jest ona kodowana przez gen mecA znajdujący się na chromosomie bakterii i wynika z wytwarzania nowego białka wiążącego penicylinę.

Od końca lat 80. XX wieku oporność na meticylinę jest coraz powszechniej obserwowana na świecie u gronkowca złocistego (tzw. szczepy MRSA). Zaczęto je wiec leczyć z powodzeniem za pomocą glikopeptydow, m.in. wankomycyny. Jednak w roku 1997 (a w Polsce w 2003) pojawiły się szczepy o obniżonej wrażliwości na glikopeptydy, tzw. VISA. Obecnie zakażenie wywołane przez nie leczy się m.in. linezolidem. Jest to syntetyczny antybiotyk z grupy oksazolidynonów. Niestety doświadczenie z gronkowcem złocistym pozwala zakładać, że nabycie przez niego odporności na kolejne rodzaje leków to tylko kwestia czasu.

Podziel się tymi informacjami z rodziną i przyjaciółmi, mogą im pomóc. Podziel się informacją na:
loading...

Zostaw komentarz